Lars Rørbakken mierzy się z ogromną sceną zawodów strongman podczas Lithuania Grand Prix
Zawodnik strongman Lars Rørbakken niedawno zmierzył się z największym wyzwaniem w swojej karierze, rywalizując w niezwykle popularnych zawodach Lithuania Grand Prix w mieście Mariampol. Zaledwie tydzień wcześniej Rørbakken zajął wysokie dziewiąte miejsce w zawodach Champions League w Finlandii, dlatego został zaproszony na Litwę jako jeden z najlepszych siłaczy z różnych krajów.
Norweskiego sportowca od razu zrobiła wrażenie skala wydarzenia.
„Nigdy wcześniej nie brałem udziału w tak dużych zawodach” — powiedział Rørbakken serwisowi BA.no, podkreślając ogromną różnicę w zainteresowaniu publiczności i marketingu w porównaniu ze sceną strongman w Norwegii.
Miejsce w pierwszej dziesiątce mimo kontuzji kolana
Rørbakken ostatecznie ukończył te prestiżowe zawody na dziesiątym miejscu, z którego był zadowolony, zwłaszcza biorąc pod uwagę niepowodzenie z poprzedniego weekendu.
„Trochę nie byłem pewien, czy w ogóle powinienem jechać, kiedy w zeszły weekend ucierpiało moje kolano” — wyjaśnił. „Decyzję podjąłem w czwartek i pojechałem; nie żałuję. To doświadczenie jest fantastyczne.”
Kontuzja kolana zmusiła go do zachowania ostrożności przy kilku podejściach, ale jego ogólna sprawność i siła górnej części ciała pozwoliły mu pozostać konkurencyjnym w rywalizacji z czołową międzynarodową stawką.
Siła ramion błyszczy w wyjątkowych konkurencjach
Mimo ograniczenia spowodowanego kontuzją kolana Rørbakken doskonale radził sobie w konkurencjach skupiających się przede wszystkim na sile ramion i pleców.
Udało mu się zająć fenomenalne czwarte miejsce w zupełnie nowej, wyjątkowej konkurencji polegającej na wyciąganiu ciężaru z wody.
"Ćwiczenia skupiające się na ramionach poszły mi najlepiej — zauważył. — Zająłem czwarte miejsce w ćwiczeniu, które było dla mnie całkowicie nowe: musieliśmy stać na moście i wyciągnąć z wody ciężar ważący 110 kilogramów — i to na całkiem dużą wysokość."
Z kolei celowo ograniczył ćwiczenia mocno obciążające dolne partie ciała, takie jak słynny wyścig z jarzmem, czyli konkurencja, podczas której doznał kontuzji w poprzednim tygodniu.
Szok kulturowy w świecie strongmanów: limuzyny i fajerwerki
Tym, co naprawdę wyróżniało Grand Prix Litwy w oczach Rørbakkena, było entuzjastyczne przyjęcie przez publiczność. Na Litwie sport strongman jest wielkim widowiskiem – norweski zawodnik nigdy wcześniej nie spotkał się z czymś takim.
Szczegółowo opisał traktowanie VIP-ów i ogromne zainteresowanie kibiców:
- Zawodników odebrano z lotniska limuzynami.
- Przed rozpoczęciem wydarzenia odbył się pokaz fajerwerków.
- Zawodom przyglądało się wiele tysięcy widzów.
- Promocja była szeroko zakrojona i obejmowała pełną reklamę wyświetlaną w kinach, w której przedstawiono wszystkich uczestniczących siłaczy.
Zawody ostatecznie wygrał faworyt miejscowej publiczności, Saulius Brusokas z Litwy.
Priorytetem regeneracja przed obroną tytułu
Po dwóch kolejnych weekendach wyczerpującej rywalizacji Rørbakken przyznał, że odbiło się to na jego organizmie.
"Naprawdę czułem, że zawody w miniony weekend wciąż odbijały się na moim organizmie" – powiedział, podkreślając potrzebę odpoczynku.
Jego najbliższe plany obejmują zasłużony odpoczynek i wizytę u masażysty. "Chyba nigdy wcześniej nie byłem tak zmęczony" – powiedział.
Przerwa będzie jednak krótka. Kolejnym celem Rørbakkena jest start w rodzinnym Bergen, gdzie musi bronić tytułu Najsilniejszego Człowieka Hordalandu.
"Muszę obronić tytuł Najsilniejszego Człowieka Hordalandu" – potwierdził. "W Hordalandzie jest teraz wielu zawodników, którzy osiągają dobre wyniki, ale nie oddam tego tytułu."
Gotowi, by śledzić kolejne pokolenie siłaczy?
Śledź kalendarz zawodów strongman, aby dowiedzieć się, kiedy Lars Rørbakken będzie bronił swojego tytułu, wracając do lżejszych treningów po wielkim międzynarodowym występie na Grand Prix Litwy!
Lars Rørbakken używa Stamox już od ponad 10 lat
Na podstawie artykułu opublikowanego w BA 18 sierpnia 2012 roku.